Czy na Litwie nie powstanie nowa elektrownia atomowa?
Czy jednak na Litwie nie powstanie nowa elektrownia atomowa? Ponieważ do tej pory nie znalazła się żadna firma, która podjęłaby się budowy nowej elektrowni atomowej na Litwie, rząd tego kraju prawdopodobnie będzie musiał zawiesić plany jej budowy.
Koncern Kepco (Korea Electric Power Corporation) z Korei Południowej miał podjąć się budowy nowej elektrowni atomowej na Litwie. Jednak południowokoreański koncern wycofał złożoną zaledwie kilka tygodni wcześniej ofertę budowy elektrowni jądrowej. Pod koniec tygodnia w siedzibie rządu w Wilnie poinformował o tym opinię publiczną wiceminister energetyki Litwy. Inna firma złożyła wprawdzie ofertę, ale litewski rząd uznał ją za „niewystarczającą”.
Litwa stoi teraz przed problemem: stara elektrownia jądrowa musiała zostać zamknięta na początku roku pod naciskiem Unii Europejskiej (UE), ponieważ unijne organy bezpieczeństwa uznały, że elektrownia typu sowieckiego w Ignalinie jest niebezpieczna. Budując nową elektrownię atomową (również w Ignalinie, na północy Litwy), kraj chciał uniezależnić się od dostaw energii z Rosji.
Nieoczekiwane wycofanie się Kepco wywołało istotne pytania polityczne, które teraz muszą rozstrzygnąć wszystkie zainteresowane strony: Czy południowokoreański koncern wycofał ofertę pod naciskiem Rosji? Rosja, jako ważny dostawca energii dla Litwy , nadal czerpałaby wiele korzyści, gdyby nowa elektrownia atomowa na Litwie nie powstała. Litwa nie zamierza rezygnować z projektu i mimo odmowy Kepco nadal jest zdeterminowana, by go zrealizować. Wspólnie z partnerami z Polski, Łotwy i Estonii chce teraz wybudować elektrownię atomową, której budowa ma kosztować około 5 miliardów euro.
Czy na Litwie nie powstanie nowa elektrownia atomowa?
Data: 30.09.2026
Plany wspólnego projektu były jednak już kilkakrotnie odkładane na nieokreślony czas z powodu nieporozumień między zaangażowanymi państwami. Dlatego obecnie trudno zakładać, że uda się go pomyślnie zrealizować.
Christian Bathen