Wikileaks publikuje poufne dokumenty
Jak informował welt.de, dokumenty opublikowane przez Wikileaks, dotyczące manewrów wojskowych Rosji przy granicach z Litwą i Polską, ujawniają słabości rosyjskiego wojska. Były to jedne z największych rosyjskich manewrów od upadku muru berlińskiego.
Manewry przy granicach państw NATO, Litwy i Polski odbyły się w sierpniu i wrześniu 2009 roku. Rosja przeprowadziła na swojej zachodniej granicy jedne z największych ćwiczeń wojskowych od upadku muru berlińskiego w 1989 roku. Przez kilka tygodni około 33 000 rosyjskich żołnierzy ćwiczyło różne operacje wojskowe w ramach manewrów „Ładoga 2009” i „Zapad 2009”, takie jak przeprawianie się przez rzeki czy prowadzenie działań rakietowych. Ćwiczenia ogłoszono w taki sposób, aby można było ominąć uzgodniony obowiązek obserwacji przez obserwatorów NATO. NATO śledziło jednak manewry za pomocą najnowocześniejszych systemów satelitarnych, co potwierdzają dokumenty opublikowane przez Wikileaks. Eksperci NATO, prowadząc obserwacje, wydali druzgocącą ocenę: rosyjska armia zmaga się z poważnymi problemami, takimi jak przestarzały sprzęt i niskie morale żołnierzy.
Wikileaks publikuje poufne dokumenty
Data: 30.09.2026
Szczególnie drażliwy był symulowany cel manewrów, które odbywały się niedaleko Leningradu: uczestniczący w nich żołnierze mieli symulować atak z Polski i Litwy, podczas którego miała zostać użyta także taktyczna broń jądrowa. Sam ten fakt NATO uznało za prowokację. Z Litwy i Norwegii dobiegły głosy wzywające NATO do reakcji na ćwiczenia. Rumunia, Polska, Czechy oraz członkowie NATO i kraje aspirujące do członkostwa z regionu bałtyckiego domagają się intensywnego dialogu z NATO. Coraz większe poparcie zyskuje też postulat, by NATO przeprowadziło podobne manewry — nie wykluczając jednak, w przeciwieństwie do Rosji, wymaganych obserwatorów wojskowych. Rosyjskie manewry skrytykowano również w Niemczech. Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen określił rosyjskie ćwiczenia jako „prowokacyjne i niestosowne”.
Christian Bathen